Obudziłam się. Leżąc gapie się w okno. Piękna pogoda. I dobrze. Idę dzisiaj z rodzicami na jarmark na stadion. Matko muszę się ogarnąć i przeczytać lekturę. Problem w tym że szatan z siódmej klasy jest okropnie nudny. Nie mam nic innego do roboty więc leżę i tępo gapię się w sufit.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz